Reforma WIBOR a ochrona Konsumentów
Reforma wskaźników referencyjnych wchodzi w kolejny etap. WIBOR ma zostać zastąpiony przez POLSTR, który od 2027 r. ma pojawiać się w nowych umowach. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny zwraca uwagę, że sama zmiana stawki nie rozwiązuje problemów związanych z ochroną Konsumentów. W wywiadzie opublikowanym 11 sierpnia 2026 r. wyjaśnił, dlaczego urząd nie uczestniczy w pracach Narodowej Grupy Roboczej (NGR) oraz jakie elementy nowych produktów finansowych będą wymagały szczególnej kontroli.
UOKiK poza pracami NGR
Prezes UOKiK wskazał, że jednym z powodów rezygnacji z udziału w NGR jest silna reprezentacja sektora finansowego w jej pracach. W ocenie Tomasza Chróstnego zaangażowanie urzędu mogłoby zostać w przyszłości wykorzystane jako argument potwierdzający prawidłowość przyjętych rekomendacji.
UOKiK chce zachować niezależność i skoncentrować się na późniejszej ocenie konkretnych praktyk. Kontrola ma obejmować m.in. treść umów, sposób wdrożenia nowych rozwiązań oraz zakres informacji przekazywanych Kredytobiorcom.
POLSTR zastąpi dotychczasową stawkę
Zgodnie z harmonogramem reformy POLSTR ma być stosowany w nowych produktach finansowych od 1 stycznia 2027 r. Proces obejmie także istniejące zobowiązania oparte na WIBOR-ze, co będzie wymagało odpowiedniego dostosowania umów.
Istotne będą zasady wprowadzania zmian, treść proponowanych aneksów oraz klauzule awaryjne. Sposób przeprowadzenia całego procesu może zatem wpływać na ocenę prawidłowości działań instytucji finansowych wobec Klientów.
Informacja ważniejsza od samej stawki
Według prezesa UOKiK dyskusja nie powinna koncentrować się wyłącznie na porównywaniu WIBOR-u z POLSTR. Sam wskaźnik spełniający wymagania rozporządzenia BMR jest odrębnym zagadnieniem od sposobu, w jaki produkt oparty na zmiennym oprocentowaniu zostanie przedstawiony Konsumentowi.
Szczególnego znaczenia nabierają obowiązki informacyjne. Klient powinien otrzymać jasne dane pozwalające zrozumieć mechanizm oprocentowania oraz ryzyko zmian wysokości rat. Przekazanie rozbudowanej dokumentacji czy matematycznego wzoru nie musi samo w sobie oznaczać prawidłowego poinformowania o konsekwencjach ekonomicznych umowy.
Kontrola nowych umów i aneksów
Stanowisko UOKiK wskazuje, że przyszła ocena produktów wykorzystujących POLSTR będzie skupiona przede wszystkim na praktykach stosowanych wobec Kredytobiorców. Kontroli mogą podlegać zarówno nowe kontrakty, jak i sposób zmiany wcześniej zawartych umów opartych na WIBOR-ze.
Oznacza to, że zgodność samego wskaźnika z regulacjami nie przesądza jeszcze o prawidłowości całej umowy. Istotne pozostaną m.in. transparentność postanowień, zakres przekazanych informacji oraz sposób przedstawienia ryzyka związanego ze zmienną stopą.
Znaczenie stałego oprocentowania
Prezes UOKiK zwrócił uwagę także na strukturę polskiego rynku hipotecznego. W jego ocenie pytanie o wybór pomiędzy WIBOR-em a POLSTR nie powinno przesłaniać kwestii dużego udziału zobowiązań opartych na zmiennej stopie.
Urząd opowiada się za rozwojem produktów z okresowo stałym oprocentowaniem. Takie rozwiązanie pozwala ograniczyć przenoszenie ryzyka zmian stóp na Konsumenta i zwiększa przewidywalność przyszłych obciążeń związanych ze spłatą.
Ryzyko przyszłych postępowań
Nieprawidłowe wdrożenie reformy może stać się źródłem kolejnych postępowań. Przedmiotem oceny nie musi być wówczas legalność POLSTR, lecz sposób skonstruowania umowy, realizacja obowiązków informacyjnych lub procedura zmiany dotychczasowych warunków.
Doświadczenia związane z wcześniejszymi sporami pokazują, jak istotna jest przejrzystość dokumentacji już na etapie zawierania kontraktu. W przypadku POLSTR szczególnego znaczenia nabierze zatem nie tylko konstrukcja nowego wskaźnika, ale przede wszystkim sposób jego zastosowania w relacji z Konsumentem.
Reforma WIBOR nie ogranicza się do zastąpienia jednego wskaźnika drugim. Stanowisko prezesa UOKiK pokazuje, że równie istotne będą sposób wdrożenia POLSTR, treść nowych umów i aneksów oraz rzetelne przedstawienie ryzyka. UOKiK zamierza oceniać te rozwiązania już na etapie ich praktycznego stosowania. Od jakości dokumentacji i realizacji obowiązków informacyjnych będzie więc zależało, czy reforma ograniczy ryzyko kolejnych postępowań, czy stanie się źródłem nowych roszczeń.