WIBOR pod presją sądów i zmian w sektorze bankowym
W ostatnich miesiącach nasiliła się debata dotycząca prawidłowości stosowania WIBORu w umowach kredytowych oraz rzetelności banków w realizacji obowiązków informacyjnych wobec Kredytobiorców. Sektor bankowy publicznie przekonuje, że klauzule zmiennego oprocentowania są niepodważalne, jednak analiza sądowych rozstrzygnięć i działań TSUE wskazuje na zupełnie inną perspektywę. Rosnąca liczba prokonsumenckich orzeczeń oraz aktywność prawników specjalizujących się w sporach z bankami podważa dominującą narrację, stawiając pod znakiem zapytania wiarygodność argumentów prezentowanych przez Związek Banków Polskich.
Rosnące wątpliwości wobec WIBORu
W krajowych sądach zapadają kolejne orzeczenia potwierdzające, że klauzule zmiennego oprocentowania oparte o WIBOR mogą zostać uznane za abuzywne. Choć banki próbują bagatelizować znaczenie nieprawomocnych wyroków, to jednak ich skala rośnie, podobnie jak oczekiwania na rozstrzygnięcie TSUE w sprawie C-471/24. Kredytobiorcy konsekwentnie kwestionują umowy, domagając się ustalenia nieważności zapisów dotyczących zmiennej stopy oraz zastosowania Sankcji Kredytu Darmowego (SKD), czemu sprzyjają przedstawiane przez pełnomocników argumenty o braku transparentności mechanizmu ustalania oprocentowania.
Sygnały z TSUE i I instancji
Nowe wyroki wskazują, że sądy coraz częściej przyznają rację stronie konsumenckiej, szczególnie w kontekście obowiązków informacyjnych. W głośnej sprawie I C 1139/16 sąd uznał, że bank manipulował wysokością oprocentowania i zadłużenia, co doprowadziło do oddalenia powództwa. W 2025 roku uwagę zwróciły także sprawy połączone przez prezesa TSUE, dotyczące umów sprzed 2018 roku, w których analizowane są zarówno zasady wyznaczania wskaźnika, jak i poziom wiedzy, jaki bank przekazywał Kredytobiorcom. Dodatkowo szybkie zabezpieczenia powództwa, udzielane przez sądy w dużych miastach, pokazują rosnącą gotowość do ochrony Konsumentów już na wczesnym etapie sporu.
Umowy zawarte po BMR zagrożone
Wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach dotyczący kredytu z 2021 roku podważył kluczowy bankowy argument o „niepodważalności” umów zawieranych po wejściu w życie rozporządzenia BMR. Sąd uznał, że choć rozporządzenie reguluje zasady funkcjonowania wskaźników referencyjnych, nie zwalnia to banku z obowiązku jasnego przedstawienia ryzyka kredytowego. Jeśli stanowisko to zostanie utrzymane w apelacji, sektor bankowy stanie przed poważnym problemem, ponieważ liczni Kredytobiorcy mogą zacząć skutecznie wykazywać braki w informowaniu o mechanizmie ustalania oprocentowania czy wpływie banków na poziom WIBORu.
Medialna ofensywa Związku Banków Polskich
ZBP coraz częściej przedstawia w mediach mniej znanych ekspertów, licząc na odbudowę zaufania społecznego. Po kontrowersjach związanych z wypowiedziami prominentnych bankowców, sektor stawia na osoby o łagodniejszym wizerunku, takie jak Katarzyna Urbańska czy Agnieszka Wachnicka. Narracja skupia się na budowaniu przekonania, że kancelarie prawne tworzą „przemysł procesowy” oparty na kwestionowaniu WIBORu. Pomija się jednak fakt, że analiza umów zmiennego oprocentowania wymaga dużej wiedzy i pracy, a ryzyko procesowe dla pełnomocników jest wysokie.
Wpływ na opinię publiczną
Sektor bankowy podejmuje próby dotarcia do Internautów m.in. poprzez współpracę z influencerami, którzy mają przekonywać, że kwestionowanie WIBORu jest bezcelowe. Kampanie te budzą jednak wątpliwości, ponieważ ich przekaz nie zawsze znajduje odzwierciedlenie w aktualnych trendach orzeczniczych. Jednocześnie rośnie zainteresowanie opinią publiczną pytaniami o to, dlaczego w latach rekordowo niskich stóp procentowych banki nie promowały kredytów z czasowo stałym oprocentowaniem czy dlaczego stosowały klauzule minimalnej stopy, które działały wyłącznie na niekorzyść Konsumentów.
Zmiana strategii komunikacji
Banki, chcąc utrzymać kontrolę nad narracją, próbują przenosić uwagę na rzekome nieprawidłowości po stronie kancelarii, zamiast odnosić się do problemów wynikających z samej konstrukcji klauzul zmiennego oprocentowania. Słabnięcie zaufania społecznego powoduje konieczność poszukiwania nowych sposobów komunikacji, a jednocześnie Konsumenci coraz uważniej analizują wypowiedzi ekspertów, zestawiając je z wcześniejszymi błędami w sprawach frankowych.
Obecna sytuacja pokazuje, że próby utrzymania narracji o niepodważalności WIBORu stają się coraz mniej skuteczne. Rosnąca liczba prokonsumenckich wyroków, działania TSUE i aktywność prawników specjalizujących się w sporach z bankami osłabiają dotychczasowy przekaz sektora. ZBP, starając się odzyskać wiarygodność, inwestuje w nowe twarze i kampanie medialne, jednak Kredytobiorcy coraz częściej kierują swoją uwagę ku faktom i orzeczeniom, a nie marketingowej narracji banków. W perspektywie najbliższych lat to sądy i TSUE zadecydują o ostatecznym kształcie sporów o WIBOR, a wyroki te mogą na trwałe zmienić rynek kredytów zmiennego oprocentowania w Polsce.