TSUE kluczem do porządku w sporach bankowych
W ostatnich latach polski wymiar sprawiedliwości znalazł się w centrum bezprecedensowego sporu pomiędzy bankami a Klientami. Skala pozwów dotyczących kredytów, zarówno walutowych, jak i złotowych, ujawniła systemowe problemy związane z jakością umów, obowiązkami informacyjnymi oraz równowagą stron. W tej rzeczywistości coraz częstsze kierowanie pytań prejudycjalnych do TSUE nie jest przejawem nieudolności sądów, lecz próbą przywrócenia spójności orzecznictwa i realnej ochrony Konsumentów.
Masowy napływ spraw kredytowych
W latach 2020–2025 sądy cywilne zostały obciążone setkami tysięcy pozwów przeciwko bankom, inicjowanych głównie przez Frankowiczów. Spory te dotyczyły klauzul abuzywnych, mechanizmów indeksacji oraz skutków prawnych uznania umów za nieważne. Brak jednolitej linii orzeczniczej prowadził do sytuacji, w której identyczne umowy były oceniane skrajnie odmiennie, co podważało zaufanie do stabilności prawa.
Rola TSUE w ujednolicaniu prawa
Pierwsze rozstrzygnięcia TSUE w sprawach kredytowych wyznaczyły standard ochrony Konsumentów wynikający z dyrektywy 93/13. Trybunał potwierdził, że sąd krajowy ma obowiązek eliminować nieuczciwe warunki umowne bez ich „naprawiania” na korzyść banku. Kolejne pytania prejudycjalne stały się naturalną konsekwencją potrzeby doprecyzowania skutków finansowych takich wyroków, w tym rozliczeń stron po unieważnieniu umowy.
SKD i WIBOR jako nowe pola sporu
Analogiczne problemy ujawniły się w sprawach dotyczących Sankcji Kredytu Darmowego (SKD) oraz klauzul opartych o WIBOR. W obu przypadkach Klienci powołują się na naruszenie obowiązków informacyjnych i brak transparentności mechanizmów wpływających na koszt kredytu. Z uwagi na masowy charakter tych produktów oraz identyczne wzorce umowne, każde rozstrzygnięcie ma potencjał oddziaływania na tysiące podobnych spraw.
Presja systemowa i ostrożność sędziów
Nie bez znaczenia pozostaje sytuacja wewnętrzna wymiaru sprawiedliwości oraz napięcia wokół reform sądownictwa. W warunkach niepewności instytucjonalnej pytanie prejudycjalne do TSUE staje się narzędziem minimalizującym ryzyko wydania rozstrzygnięcia sprzecznego z prawem UE. Celem nie jest przerzucenie odpowiedzialności, lecz zapewnienie, że wyrok zapadnie w oparciu o jednolitą wykładnię obowiązującą w całej Unii.
Ryzyko chaosu bez TSUE
Zaniechanie kierowania pytań do TSUE prowadziłoby do powrotu rozbieżności znanych sprzed 2020 roku. Orzecznictwo stałoby się zależne od lokalnych poglądów sądów, co osłabiłoby pozycję Konsumentów i zwiększyło przewagę procesową banków. Brak wspólnych standardów sprzyjałby presji medialnej i marketingowej sektora finansowego, zamiast merytorycznej oceny zgodności umów z prawem UE.
Wysoka liczba pytań prejudycjalnych kierowanych przez polskie sądy do TSUE nie jest anomalią, lecz odpowiedzią na wieloletnie zaniedbania w sektorze bankowym i nadzorczym. To właśnie dzięki wykładni Trybunału możliwe jest stworzenie jednolitego, przewidywalnego orzecznictwa, które sprzyja ugodom i skraca czas postępowań. W dłuższej perspektywie jasne stanowisko TSUE stanowi fundament nie tylko dla ochrony Konsumentów, lecz także dla stabilności rynku finansowego i zgodnych z prawem zmian legislacyjnych.