Wyroki frankowe w 2024 roku
W pierwszym kwartale bieżącego roku sądy I instancji orzekły przynajmniej 4290 wyroków w sprawach dotyczących umów kredytów frankowych. W tym samym okresie zapadło co najmniej 1080 wyroków prawomocnych.
Decyzje sądów I instancji dotyczące całkowitego unieważnienia wadliwych umów frankowych stanowiły 97% (4060 ze wszystkich 4184 wyroków). Jest to wspaniała widomość dla Frankowiczów, ponieważ unieważnienie przez sądy umowy frankowej stanowi dla nich najlepsze wyjście.
W pierwszych trzech miesiącach tego roku odsetek wygranych przez banki spraw frankowych wyniósł 2,25% (co stanowi 96 spraw). Największą ilość spraw frankowych przegrał w tym okresie mBank 97,8%, natomiast najmniejszą bank BPH - 96,3%.
Każda przegrana banku w sądzie kosztuje go ogromne sumy. W sądach zauważalne są już rezultaty zeszłorocznych decyzji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Mianowicie sektor bankowy nie ma najmniejszych szans na uzyskanie wynagrodzenia za korzystanie z kapitału bądź waloryzacji. Dodatkowo sądy odchodzą od zastosowania oskarżenia zatrzymania zapewniającego bankom zwrot przez Kredytobiorców frankowych kapitału kredytu.
Ponadto, sądy zasądzają dla Frankowiczów ustawowe odsetki za zwłokę za każdy rok trwania konfliktu od dnia przedsądowego wezwania do zapłaty bądź najpóźniej od daty złożenia pozwu sądowego. Obecna stawka tych odsetek to 11,25% rocznie. Stanowi to znaczną dodatkową korzyść dla Kredytobiorców frankowych w postaci przynajmniej kilkudziesięciu tysięcy złotych lub kilkuset tysięcy złotych.
Frankowicze wiedzą, że Kredytodawcy nie zaproponują im porozumienia frankowego na warunkach takich samych jak unieważnienie umowy w sądzie. Najlepszą propozycję jaką może zaoferować bank to rezygnacja z odzyskania sporej części nadpłaconego kapitału i strata odsetek za zwłokę. Banki zgadzają się na taką ewentualność tylko w sytuacji, gdy zbliżają się do przegrania sprawy sądowej, a także często dopiero po niesprzyjającej decyzji sądu I instancji.
Na etapie przedsądowym Kredytodawcy nie są skorzy do większych kompromisów. Dopiero po wniesieniu pozwu do sądu przez Frankowicza, banki oferują coraz korzystniejsze warunki, co oznacza, że dla wielu Kredytobiorców złożenie pozwu jest skutecznym sposobem na wynegocjowanie atrakcyjniejszych warunków porozumienia. Dotyczy to tych Frankowiczów, którym zależy na szybkim zakończeniu konfliktu frankowego. Pozostali Kredytobiorcy chcą walczyć w sądzie do samego końca i odzyskać wszystko to co zostało im bezprawnie zabrane. Szczególnie jest to istotne, kiedy korzysta się z sądowego zabezpieczenia w formie wstrzymania spłaty rat kapitałowo-odsetkowych do momentu otrzymania prawomocnego wyroku