Nowa taktyka banków po wyroku TSUE
Wyrok TSUE z 27 czerwca 2025 roku w sprawie C-396/24 wprowadził istotne zmiany w zakresie rozliczeń pomiędzy bankami a Konsumentami. Choć orzeczenie miało charakter prokonsumencki, banki szybko podjęły działania medialne, by narzucić własną interpretację i wywrzeć wpływ na sądy. Efekty tej strategii są już widoczne – niektóre sądy zaczynają przyjmować korzystną dla banków linię orzeczniczą, a Frankowicze mogą na tym stracić.
Błyskawiczna reakcja banków
Tuż po ogłoszeniu wyroku banki jako pierwsze zaprezentowały jego interpretację w mediach głównego nurtu, forsując tezę, że TSUE zakończył epokę teorii dwóch kondykcji i przywrócił teorię salda. Przekaz ten szybko przebił się do świadomości publicznej i niestety także części środowiska sędziowskiego, mimo że w treści wyroku nie znalazło się takie stwierdzenie.
W sądach rośnie chaos
W niektórych sądach zaczęto podążać za bankową interpretacją, uznając teorię salda za nowy punkt odniesienia. Taki kierunek rozstrzygania oznacza mniejsze odsetki dla Konsumentów oraz ochronę banków przed przedawnieniem. Dochodzi też do prób ustalania przeliczeń rat w CHF przez biegłych, co wydłuża i komplikuje procesy.
Zastraszanie pozwami trwa
Banki nie rezygnują z taktyki kierowania kontrpozwów o zapłatę pełnego kapitału kredytu, nawet gdy został on już częściowo lub całkowicie spłacony. Pozwy te mają często na celu wywołanie efektu odstraszającego i zniechęcenie innych Kredytobiorców do wstępowania na drogę sądową.
Teoria dwóch kondykcji
Trybunał wyraźnie wskazał, że bank nie może domagać się zwrotu pełnej kwoty kapitału, jeśli Konsument już ją spłacił w całości lub z naddatkiem. Nie zakazano natomiast dochodzenia przez Kredytobiorców zwrotu wszystkich wpłaconych środków ani zasądzania odsetek od daty wezwania do zapłaty. Mimo to część sądów zaczęła stosować teorię salda, ignorując prokonsumenckie przesłanie wyroku.
Unikanie prostszych rozwiązań
Oświadczenie o potrąceniu mogłoby być skutecznym narzędziem w rozliczeniach, jednak banki rezygnują z niego na rzecz kosztownych procesów. Przyczyną jest konieczność uznania wierzytelności Konsumenta oraz utrata możliwości manipulacji równoległymi stanowiskami w dwóch różnych procesach.
Problemy praktyczne i ryzyko chaosu
Stosowanie teorii salda niesie ze sobą ogromne trudności obliczeniowe i ryzyko wydania sprzecznych wyroków na różnych etapach postępowania. Eksperci wskazują, że teoria ta utrudnia rozliczenia i wprowadza niepewność co do kursów przeliczeniowych, terminów i zakresu roszczeń.
Nadzieja w ugodach i ustawie frankowej
Choć obecne działania banków nie napawają optymizmem, możliwe jest, że w obliczu kolejnego wyroku TSUE zaczną one proponować bardziej atrakcyjne ugody. Planowana przez resort ustawa frankowa ma umożliwić potrącenia wierzytelności, co może ułatwić rozliczenia i ograniczyć skalę sporów.
Wyrok TSUE w sprawie C-396/24 miał przynieść ulgę Frankowiczom i wzmocnić ochronę Konsumentów, jednak działania banków i niejednolite reakcje sądów mogą osłabić jego znaczenie. Choć istnieje szansa na zmianę strategii ze strony sektora bankowego, wiele zależy od dalszych decyzji sędziów oraz determinacji Kredytobiorców i ich pełnomocników w obronie praw Konsumentów.