Kredyty złotowe po wyroku C-471/24
Seminarium zorganizowane w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich kilkanaście dni po wyroku TSUE w sprawie C-471/24 stało się jednym z kluczowych wydarzeń w sporze dotyczącym kredytów opartych o WIBOR. Wbrew optymistycznym komunikatom sektora bankowego nie przyniosło ono jednoznacznego zamknięcia tematu. Choć sam WIBOR został objęty ochroną regulacyjną, to ocena sposobu konstruowania umów oraz realizacji obowiązków informacyjnych wobec Kredytobiorców pozostaje otwarta.
Rola państwa i instytucji
Podczas spotkania wyraźnie zarysowano stanowisko instytucji publicznych, które podkreślały legalność WIBOR-u oraz brak podstaw do prostego przenoszenia argumentacji ze spraw frankowych na grunt kredytów złotowych. Wskazywano na zgodność WIBOR-u z rozporządzeniem BMR oraz nadzór organów krajowych. Jednocześnie sama skala zaangażowania państwowych instytucji pokazała, że problem ma wymiar systemowy i wykracza poza pojedyncze postępowania sądowe.
Zakres wyroku TSUE
Orzeczenie w sprawie C-471/24 potwierdziło, że sam WIBOR jako wskaźnik referencyjny nie podlega podważeniu w postępowaniu cywilnym. Trybunał zaznaczył jednak, że kontroli może podlegać sposób wprowadzenia klauzuli zmiennego oprocentowania do umowy. Oznacza to konieczność badania, czy Konsument został w sposób jasny i przejrzysty poinformowany o ryzyku ekonomicznym oraz czy mógł realnie oszacować skutki wzrostu rat nawet o kilkadziesiąt % w wyniku wzrostu WIBOR-u.
Obowiązki informacyjne banków
Kluczowym polem sporu pozostają obowiązki informacyjne, w tym treść formularza ESIS oraz zakres przekazywanych symulacji. W praktyce sądowej coraz częściej analizowane są zeznania pracowników banków, z których wynika, że nie zawsze dysponowali oni pełną wiedzą o mechanizmie ustalania stawki WIBOR. W takiej sytuacji pojawia się pytanie, czy Kredytobiorcy mogli otrzymać rzetelne i wyczerpujące wyjaśnienia dotyczące WIBOR-u przed podpisaniem umowy.
Asymetria ryzyka w umowach
Istotnym zagadnieniem pozostają klauzule dolnego progu oprocentowania, tzw. floor, które zabezpieczały interes banku w przypadku spadku WIBOR-u poniżej 0%. Jednocześnie brakowało mechanizmów chroniących Konsumentów przed gwałtownym wzrostem WIBOR-u. Taka konstrukcja może być oceniana jako naruszenie równowagi kontraktowej, szczególnie gdy ryzyko ekonomiczne związane z WIBOR-em zostało przerzucone niemal w całości na jedną stronę umowy.
Umowy sprzed 2018 roku
Największe znaczenie dla przyszłości sporów mogą mieć umowy zawarte przed wejściem w życie rozporządzenia BMR. W okresie tym WIBOR funkcjonował bez obecnego modelu nadzoru, co rodzi pytania o zakres obowiązków informacyjnych banków w tamtym czasie. Toczące się postępowania prejudycjalne przed TSUE mogą przesądzić, czy w odniesieniu do tych umów standard oceny WIBOR-u oraz klauzul odwołujących się do WIBOR-u będzie surowszy niż w sprawach objętych wyrokiem C-471/24.
Rola Rzecznika Praw Obywatelskich
Z wypowiedzi RPO wynika, że urząd nie planuje automatycznego przystępowania do wszystkich postępowań dotyczących kredytów złotowych opartych na WIBOR-ze. Podkreślono konieczność indywidualnej analizy sytuacji majątkowej oraz skali naruszenia praw Konsumentów. Takie podejście może oznaczać selektywne wsparcie w sprawach, w których wykazane zostanie realne i istotne naruszenie interesów Kredytobiorców wynikające z konstrukcji umowy odwołującej się do WIBOR-u.
Spór o kredyty oparte na WIBOR-ze wchodzi w etap bardziej złożony niż proste pytanie o legalność wskaźnika. Wyrok TSUE nie zamknął drogi do badania klauzul umownych, obowiązków informacyjnych oraz równowagi kontraktowej. W centrum uwagi pozostaje to, czy Konsumenci podejmowali decyzję kredytową w warunkach pełnej świadomości ryzyka związanego z WIBOR-em. Odpowiedź na to pytanie będzie kształtować linię orzeczniczą w najbliższych latach i zdecyduje o rzeczywistym zakresie ochrony Kredytobiorców.